Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".


» Pierwsze mecze piłkarek ręcznych w sezonie 2009/2010

W sobotę 12 września meczem z zespołem UKS Borek Wlkp. rozpoczęły swoje rozgrywki dziewczęta  SPR GOKiS Kleszczewo w lidze wojewódzkiej w sezonie 2009/2010. W tym roku zespół został zgłoszony do starszej grupy wiekowej i bedzie mu trudno pokusić się o zwycięstwa z zawodniczkami starszymi o rok, a czasami nawet o dwa lata. Tak też było w pierwszym rozegranym meczu w Hali Widowiskowo – Sportowej w Kleszczewie, gdzie zawodniczki przyjezdne przewyższały nasze dziewczęte nie tylko umiejętnościami, ale także zdecydowanie warunkami fizycznymi. Końcowy wynik 45:10 mówi sam za siebie. Należy jednak podkreślić, że mimo tak dużej przewagi nasze zawodniczki dzielnie walczyły  o każdą piłkę i dzięki mądrej grze zdołały strzelić przeciwniczkom 10 bramek co nie zdarzało się za często naszemu zespołowi, który w zeszłym roku grał przecież z zespołami o zdecydowanie słabszych warunkach, a łupem bramkowym podzieliły się: Sylwia Pawełczyk /3/, Joanna Sowińska i Natalia Wartecka /po 2/, Dorota Wartecka, Marta Keller i Joanna Olszewska /po 1/.

 

Nasze dziewczyny podrażnione taką sromotna porażką chciały się jak najprędzej zrewanżować, a sposobnością do tego był drugi mecz rozegrany na własnym boisku w sobotę 19 września. Tym razem gościliśmy zespół Uczniowskiego Klubu Sportowego "AROT ASTROMAL" z Leszna. Kilka z zawodniczek tego klubu występuje już  w rozgrywkach II ligi i zapowiadała się trudna przeprawa. Jakież więc było moje zaskoczenie, kiedy bardzo rozważnie grające nasze dziewczyny objęły prowadzenie w meczu 2:0. W 5 minucie zespół z Leszna wykonywał rzut karny, który obroniła Kinga Kamińska, a Magdalena Fludra dorzuciła trzecią bramkę zaskoczonym rywalkom. Trener gości poprosił o przerwę, zmobilizował swoje zawodniczki, które w 15 minucie wyrównały stan spotkania na 4:4. Jak się później okazało był to dla zespołu z Leszna najlepszy rezultat tego dnia. Nasze zawodniczki wspaniale taktycznie rozgrywały atak pozycyjny, doskonale broniła nasza bramkarka i na przerwę nasz zespół schodził z prowadzeniem w stosunku 13:6. To był szok dla przyjezdnych. Mimo wielkiej determinacji z jaką rozpoczęły drugę część spotkania, nie udawało się im odrobić strat, a wprost przeciwnie po wspaniałych akcjach Magdaleny Fludry, Sylwi Pawełczyk i Katarzyny Matyji , w 35 minucie spotkania nasz zespół prowadził różnicą 8 bramek. Nic nie pomogła kolejna przerwa, o którą poprosił trener przyjezdnych. Nasz zespól niesiony dopingiem nielicznej grupki kibiców dzielnie walczył i utrzymywał zdobytą przewagę, a nasza bramkarka Kinga Kamińska przechodziła wprost samą siebie, broniąc groźne rzuty przeciwniczek z sytuacji stuprocentowych i rzutów karnych, odbierając im ochotę do gry. Spotkanie zakończyło się wynikiem 22:16, a bramki dla naszego zespołu zdobyły: Katarzyna Matyja /10 w tym 2 z rzutu karnego/, Magdalena Fludra /6/ oraz Anna Rybak, Joanna Sowińska, Joanna Olszewska, Sylwia Pawełczyk i Natalia Wartecka /po 1/. Oprócz nich w meczu wystąpiły jeszcze: Marika Zglińska, Daria Wartecka i Emilia Baranowska, a bramki z takim dużym powodzeniem strzegła Kinga Kaminska /obroniła między innymi 6 rzutów karnych na 9 wykonywanych przez zespół UKS/. Było to pierwsze zwycięstwo naszego zespołu w oficjalnych rozgrywkach ligowych i mam nadzieję, że jeszcze coś w tym sezonie "ugramy". Na kolejny mecz nasze zawodniczki udadzą się do Jastrowia, gdzie w dniu 4 października spotkają się z zawodniczkami Uczniowskiego Klubu Sportowego "GIMNASION"

                                                                       M.Ż.