Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".


» Klubowicze na Panoramie Racławickiej

Klubowicze na Panoramie Racławickiej

Integracyjnie klubowicze ze swoimi członkami rodzin i pracownikami Ośrodka Pomocy Społecznej udali się do Wrocławia. Turystyka ta miała miejsce w piątek dnia 4 listopada 2016r. Zanim znaleźliśmy się w muzeum zwiedziliśmy z przewodnikiem wyspę katedralną i stary rynek z pięknymi, odnowionymi kamienicami. Byli tacy, którzy skrupulatnie szukali krasnali, aby je sfotografować. Ostrów Tumski bardzo zadbany, odrestaurowany, z Bramą Kluskową, której legenda głosi, że ostatnia kluska z kociołka wymknęła się z niego, kiedy Konrad chciał ją zjeść i skamieniała na łuku bramy łączącej kościół Idziego z Domem Kapituły. Dotarliśmy do pomnika zwierząt rzeźnych tzw. Jatki, dawnych sklepów rzeźnickich.

      Pogoda nam dopisała, mimo, że było wietrznie to w zwiedzaniu Wrocławia towarzyszyło nam słońce. Po posileniu się w jednej z wrocławskich restauracji, w pobliżu Rynku dotarliśmy do punku kulminacyjnego do Muzeum Narodowego Panoramy Racławickiej, swoistego fenomenu polskiej kultury i tradycji narodowej. Panorama wzbudziła w nas zachwyt, iluzjonistycznymi efektami. To relikt kultury masowej XIX wieku, pamiątka narodowa, ale też żywy przykład wybitnego dzieła malarskiego Jana Styki i Wojciecha Kossaka w nietypowej prezentacji.

      Oczarowani Panoramą i wycinkiem historii Polski wróciliśmy do autokaru, aby bezpiecznie dotrzeć do Kleszczewa.

                                                                                                                    M.Radzimska